Dieta niełączenia nie działa

Październik 18, 2008 mika55 1 comment

Cały czas szukałam sposobu na to jak szybko schudnąć. Znalazłam dieta odchudzająca polegająca na niełączeniu produktów z tzn. składniki z grupy B (białko) i W (węglowodany) można łączyć tylko ze składnikami z grupy N (neutralnej). B i W nie mogą być spożywane w 1 posiłku!
Nie jestem zadowolona z tej diety bo po pierwsze na śniadanie trzeba jeść tylko owoce. Jest październik niezbyt ciepło, a ja potrzebuję się najeść i to do syta, bo przez cały dzień pracuję i na samych tylko owocach raczej nie dam rady. Po za tym po owocach czuję taki straszny głód, że ledwo mogę wytrzymać, wiec jem je ciągle, któregoś dnia zjadłam 4 jabłka, dwie gruszki, kiść winogron i myślałam, że pęknę. Pół godziny po jedzeniu dostałam takiej rewolucji w brzuchu, że myślałam, że do łazienki nie dotrę.
Mam też wrażenie, że brzuch mi wcale nie spadł, wręcz przeciwnie jest jeszcze większy, chyba na skutek tego, że jem dużo owoców i warzyw. Musze je jeść bo ciągle jestem głodna.
Przez dwa tygodnie stosowania tej diety schudłam ledwie 2 kilogramy i nie jestem z tego wyniku zadowolona, bo stosowanie tej diety wymaga ode mnie sporych poświeceń. Mam dość owoców na śniadanie !! Najtrudniej będzie w zimie, kiedy rano w śniegu i mrozie będę brodzić do samochodu, wątpię, żeby owoce w zimie były dobrym pomysłem na śniadanie.
Pociągnę na tej diecie jeszcze przez tydzień. Zobaczymy jakie będą efekty.

Jak stosować dietę niełącznia

Październik 2, 2008 mika55 Dodaj komentarz

No i zaczęło się, kolejna dieta na odchudzanie z którą wiążę wielkie nadzieje to dieta niełączenia. Wczytałam się we wszystko co o niej napisane i teraz nie wydaje mi się wcale taka prosta. Jak dla mnie największą przeszkodą jest brak konkretnego jadłospisu, przy moim szybkim tempie życia, brak planu to niezbyt dobra opcja.
Zraziło mnie tez to, że dieta ta wcale nie jest taka prosta jakby się na pierwszy rzut oka wydawało ponieważ trzeba poświecić mnóstwo czasu na znalezienie przepisów, jest też sporo różnic między zasadami i do końca nie wiem czego się trzymać np. czy na śniadanie powinno być kaloryczne, czy nie?
I czy kolacja powinna być bardziej kaloryczna, czy nie?

Jak dla mnie wątpliwy jest też sam Jadłospis bo znalazłam, że można zjeść talerz frytek z surówką!!!
Przecież frytki to skrobia niewskazana w czasie odchudzania do tego usmażona w głębokim tłuszczu, co jest niezdrowe, już nie mówiąc, że tuczące!!

Pytań mam więcej i nie mogę znaleźć na nie odpowiedzi, co zaczęło mnie irytować.
Już sama nie wiem, co mam zrobić stosować ją czy nie.
Chyba jednak spróbuję i zobaczę co będzie po tygodniu lub po dwóch. Jeśli stosując tą dieta na odchudzanie uda mi się schudnąć kilka kilogramów to będę się jej trzymać jeśli nie to kończą z nią. Ciekawe też jak jest z efektem jo jo, czy jeśli się schudnie to czy kilogramy wracają czy też nie?
Jak dotą więcej pytań jak odpowiedz, obłęd !.

Dieta niełączenia czy zadziała?

Wrzesień 27, 2008 mika55 Dodaj komentarz

Dziś uświadomiłam sobie, że właściwie ciągle jestem na diecie, chociaż nadal mam nadwagę i to prawie 13 kg z małymi wahaniami 2 kg na plus albo na minus. Mam już tego dość. Ach jak ja chciałabym bez skrępowania chodzić w seksownej bieliźnie przy moim narzeczonym, albo na plaży ubrana tylko w skąpe bikini.
Moją nową nadzieją jest dieta niełączenia. Znalazłam kilka ciekawych opinii, które skusiły mnie do zastosowania tej diety. W głowie mam jednak wiele pytań czy na niej schudnę ?, czy jest dobra na odchudzanie, czy powoduje efekt jo jo, czy to dobra czy zła dieta na odchudzanie?
Po przeczytaniu informacji o tej diecie wydaje się ona łatwa, wystarczy nie łączyć kilku produktów i tyle, tak więc na pewno ją spróbuję, może nawet od jutra.

Jak schudnąć

Wrzesień 20, 2008 mika55 Dodaj komentarz

Po miesiącu chodzenia na siłownię i jedzeniu mniejszych porcji schudłam 2 kilogramy. W tym czasie ze dwa razy skusiłam się na torcik czekoladowy z wiśniami. Był pyszny a jak pachniał kakao mmm…
Zostało mi jeszcze 13 kilogramów nadwagi, ale już mam za sobą pierwsze sukcesy hura..
Zamierzam dalej tak ciągnąć, ale zastanawiam się też czy nie wspomóc jakoś moich wysiłków i aż mnie kusi jakaś kolejna dieta albo tabletki ! Moje poprzednie doświadczenia ze stosowaniem “cudownej diety” i tabletek odchudzających są bardzo złe. Nigdy na nich nie schudłam, a wręcz przytyłam. Zastanawiam się dlaczego tak się nad tym zastanawiam, skoro te wszystkie diety i suplementy mi nie pomogły! To chore.
Moja koleżanka zaczęła stosować dietę South Beach. Po dwóch tygodniach schudła 4 kg, potem waga się zatrzymała i dalej nic. Dieta ta ograniczenia ma dość spore. Wiem, że Monika, ta moja koleżanka największy problem miała z węglowodanami a szczególnie z pieczywem, bo na tej diecie niestety nie wolno go wogóle jeść, to jest żelazna zasada. Owoców też nie można jeść w pierwszej fazie, ja bez owoców nie mogę żyć, gdyby chociaż jabłka mozna było jeść, a tu nic.
Szalenie skomplikowane i pracochłonne wydają mi się przepisy, które znajdują sie w tej książce. Nie dość, że połowa produktów jest nie do kupienia w naszych sklepach, to jeszcze przygotowanie potraw trwa długo. Nie na moją cierpliwość ta dieta. Po dwóch tygodniach stosowania diety South Beach Monika, zniechęcona tym, że waga się zatrzymała właściwie przestała ją stosować, a moja motywacja, żeby ją zacząć spadła. Jeśli jej się nie udało, choć Monika jest bardzie wytrwała i konsekwentna ode mnie, to mi tez się nie uda, jestem pewna.
Tak więc, moja nadwaga 13 kg póki co nie zostanie zgładzona przez dietę South Beach.

Czy schudnę stosując kawę odchudzajacą?

Wrzesień 10, 2008 mika55 Dodaj komentarz

Po kilku dniach oczekiwania na przesyłkę w końcu moja kawa odchudzająca do mnie dotarła i od razu ją sobie zaparzyłam. Jakie ja miałam nadzieję związane z tą kawą, myślałam, że zdziała cuda, zawiera przeciez kofeinę, która jest świetnym spalaczem tłuszczu. Kiedy ją zamawiałam czułam zapach świeżo zmielonej kawy…W rzeczywistości nie pachnie jak kawa i jest okropna w smaku, czuć w niej cykorię i jakieś inne bliżej mi nieznane zapachy. Nie pachnie jak prawdziwa naturalna kawa, a raczej jak jakieś lekarstwo z apteki. Ohyda, już żałuję, że ją kupiłam.
Ledwo wypiłam jedna szklankę jest tak okropna w smaku, że już gorsza chyba nie może być ble..
Popijałam ją w pracy i w domu i ledwo wytrzymałam, jest paskudna i mam coraz większe wątpliwości czy ona wogóle działa.
Po całych dwóch tygodniach picia tej kawy wcale nie zauważyłam żadnych efektów, już po zwykłej kawie, która jest o niebo lepsza szybciej się wypróżniałam niż po tej “pseudo odchudzającej”.
Jestem wściekła bo chyba dałam się nabrać i kupiłam jakiś chłam, a nie środek na odchudzanie.
MOja waga nawet nie drgnęła, a powinna choć trochę. Jest strasznie zawiedziona tą kawą i nikomu jej nie polecam, uważam, że to naciąganie naiwnych kobiet, które mają problem ze schudnięciem, do tego kawa jest bardzo droga i nie warta tych pieniędzy.
Kawę wyrzuciłam do kosza, została mi siłownia i dieta mniej jeść. Siłownię polubiłam, choć po dwóch tygodniach jest mi na niej trochę nudno. Zastanawiam się nad basenem?

Kawa odchudzająca

Wrzesień 1, 2008 mika55 Dodaj komentarz

Moja walka z tłuszczem i zbędnymi kilogramami nadal trwa. Zrobiło się też tego tłuszczu i kilogramów o wiele więcej moja nadwaga to teraz 15 kilogramów. Za każdym razem jak idę na zakupy po nowe ciuchy to staram się nie patrzeć na siebie. Kupuję to co w miarę dobrze leży i na mnie pasuje. Moim marezniem jest załoyż kiedyś tak modne spodnie rurki, które teraz wciskam do połowy ud.
Jak to tej pory żadna dieta odchudzajaca na mnie nie zadziałała skutecznie, zawsze kilogramy które usiłowałam zrzucić wracały. Dlaczego tak trudno jest schudnąć?
Postanowiła, że zacznę ćwiczyć i to intensywnie no i dziś zamówiłam sobie kawę odchudzjącą Slim Coffe.
Kupiłam karnet na siłownię i nowe dresy. Jestem dobrej myśli i zaczynam z pozytywnym nastawieniem, że może tym razem mi się uda. Kurację kawą zamówiłam na 3 miesiące, zapłaciłam za nią coś około 200 pln. ZObaczymy czy będą to dobrze wydane pieniądze. Zastanawiam się też, czy przypadkiem nie zapisac się dodatkowo na zabiegi wyszczuplajace preparatem GUAM.
Jedyna przeszkoda to jak na razie pieniądze, bo jeden zabieg kosztuje 120 pln, podobno aby rezultat jakiś był to trezba co najmniej 5-6 zabiegów, przynajmniej tak powiedziała mi Pani w gabinecie.
Zabiegi póki co muszą poczekać, zamierzam najpierw wypróbować siłownię+kawę+mało jeść.

Skuteczne Odchudzanie

Sierpień 27, 2008 mika55 Dodaj komentarz

Dziś znalazłam fajny artykuł, który zawiera wskazówki, dzięki którym być może w końcu schudnę.

Fakty o odchudzaniu

Autorem artykułu jest Barbara Gawryluk

W tym artykule opisano fakty (porady) dotyczące odchudzania
Tyle jest sposobów i metod na szybkie schudnięcie. Koleżanka mówiła Ci o kapuście, głodówkach i piciu wody… Tygodniami jadłaś same owoce, ale czy słusznie? Chcąc zrzucić kilka kilogramów, zaczynasz stosować dietę. Zaczynasz zastanawiać się, czy dieta będzie skuteczna i czy nowe menu pomoże Ci schudnąć i utrzymać wagę. Należy tu nadmienić, że niektóre produkty wcale nie muszą tuczyć, a inne odchudzać. Jak więc jest naprawdę, co faktycznie pomaga schudnąć? A co wręcz przeciwnie ,pomimo wielu opinii, tuczy?

Oto fakty dotyczące odchudzania:

- Warzywa można jeść bez ograniczeń
Duża objętość i zawartość błonnika zawarta w warzywach oszukuje głód. Błonnik daje uczucie sytości. Zapewnia regularną przemianę materii i ułatwia trawienie.

- Panierki tuczą
Mięso spowite w grubą panierkę i usmażone w tłuszczu jest niezwykle wysokokaloryczne. W przypadku ryb panierka może być bardziej kaloryczna niż sama ryba.

- Kapusta poprawia przemianę materii
Kapusta świeża i kiszona zwiększa aktywność przewodu pokarmowego i reguluje pracę jelit.

- Sałatki sprzymierzeńcem
Sałatki są niskokaloryczne, jeżeli nie są przyrządzane na bazie majonezu czy śmietany. Dodatki w postaci sosów podwyższają ich bilans kaloryczny.

- Sery są bardziej kaloryczne niż mięso
Sery pomimo tego, że zawierają podobne wartości białka jak mięso, mają znacznie wyższą wartość kaloryczną.

- Sucharki nie są bardziej dietetyczne niż zwykły chleb
Suchary ze względu na to, iż zawierają tłuszcz i cukier, nie są bardziej dietetyczne niż chleb. Zamiast sucharków lepiej jeść grzanki, a zamiast grzanek świeży pełnoziarnisty chleb.

- Popijamy przed lub po posiłku, a nie w trakcie
Nie powinno się pić podczas jedzenia. Płyn sprawia, że pokarm w żołądku się ubija i dlatego też wówczas więcej jemy. Rozcieńcza on także soki trawienne i powoduje wzdęcia. Czasem sięgamy po jedzenie, bo chce się nam po prostu pić.

- Picie wody powoduje spadek łaknienia
Należy pić jak najczęściej wodę, nawet wtedy, gdy nie czuje się pragnienia. Pragnienie pojawia się, gdy poziom wody w organizmie spadnie prawie 4–5% poniżej normy. Picie dużych ilości wody zaspokaja nasze pragnienie i powoduje spadek łaknienia. Pić trzeba więc troszkę na wyrost, kiedy jeszcze nie czuje się pragnienia.

- Dobrze jest pić przed jedzeniem
Picie przed jedzeniem dotyczy szczególnie osób otyłych, u których występują zaburzenia łaknienia. Wypijając 10 minut przed jedzeniem znaczną ilość wody, powodujemy, że żołądek zaczyna wysyłać do mózgu sygnał o sytości. W ten sposób mamy szansę zjeść mniej.

- Przegryzki powodują tycie
Przegryzki powodują tycie, gdyż najczęściej wybieramy paluszki, orzeszki, pestki słonecznika i dyni, które są dość kaloryczne. Wydaje się nam, że kilka z nich nie zaprzepaści diety, natomiast należy uświadomić sobie, że 15 orzeszków laskowych to około 170 kcal.

- Niektóre z leków sprzyjają nadwadze
Apetyt zwiększają środki psychotropowe i preparaty hormonalne. Zatrzymują one w organizmie wodę i sól, a także podnoszą poziom tłuszczów.

- Głodówki sprzyjają nadwadze
Organizm pozbawiony poprzez stosowanie głodówki energii dostarczanej z pożywieniem spowalnia procesy metaboliczne, a spalanie tłuszczu zachodzi wówczas bardzo wolno.

- W ciągu dnia powinno się zjeść pięć posiłków
Dietetycy zalecają jeść częściej i mniej, a nie rzadziej, ale obficie. Najkorzystniej jest jeść śniadanie, obiad, kolację i dwie przekąski. Posiłki należy jadać o stałych porach. Dzięki temu kontroluje się łaknienie, a także uniknie spowolnienia przemiany materii i nagłych skoków poziomu cukru, czemu sprzyja nieregularne spożywanie posiłków. Nie podjadaj! Przerwy między posiłkami są potrzebne, by organizm miał czas na trawienie.

- Nagła zmiana diety zaburza metabolizm
Dość często dietę odchudzającą wprowadza się z dnia na dzień. W takim przypadku organizm nie ma czasu, by przystosować się do nowych warunków. A więc obniża przemianę materii. Zachodzi więc sytuacja, że jesz mało, a każdy „skok w bok” sprawia, że twoja waga rośnie. W celu uniknięcia tego zaleca się stopniowe obniżanie liczby kalorii o 200–300 kalorii co dwa–trzy dni.

- Mała liczba posiłków sprzyja tyciu
Trzy posiłki dziennie sprzyjają odkładaniu się tłuszczu i obniżeniu spalania. Jedząc mniej, a częściej, nie dopuścisz do ataków wilczego głodu.

- Obfita późna kolacja sprzyja tyciu
Ostatni posiłek należy zjeść co najmniej 2, a najlepiej 4 godziny przed snem. Daje to możliwość spalenia go. Jeśli nie spożytkujemy energii dostarczonej z kolacją, organizm ją zmagazynuje w postaci tkanki tłuszczowej.

- Jeśli głód bardzo męczy można zjeść chudy jogurt albo jajko na twardo
Jeżeli odczuwamy silny głód, możemy zjeść jogurt, najlepiej ze sporą łyżką otrębów, które dobrze zapełniają. Jajko zjedzone bez popijania działa w podobny sposób.

Artykuł powstał na podstawie ebooka “Odchudzanie fakty i mity” Barbary Gawryluk

Błonnik – super skuteczny na odchudzanie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Odchudzanie Gwiazd

Sierpień 10, 2008 mika55 Dodaj komentarz

Odchudzanie gwiazd

Autorem artykułu jest Kazimiera Częstowojna

Wśród gwiazd i gwiazdek ekranu panuje moda na odchudzanie….
Moda na odchudzanie

Wśród gwiazd i gwiazdek ekranu panuje moda na odchudzanie.
Odchudzają się prawie wszyscy – różnymi metodami, otwarcie, w zupełnej tajemnicy, stosując diety, liposukcje…

Odchudzanie a diety

Dużą popularnością cieszy się dieta hollywodzka, którą na odchudzanie stosuje m.in. Bruce Willis. Wymaga ona systematyczności i zdyscyplinowania. Takie gwiazdy, jak: Jennifer Aniston, Brad Pitt, Catherine Zeta – Jones, Demi Moore czy Cindy Crawford, zawdzięczają swoje nienaganne sylwetki diecie Zone (strefowej).

Znienawidzić odchudzanie

Wielu aktorów bardzo negatywnie wypowiada się na temat odchudzania. Drew Barrymore wylicza poświęcenia, na jakie zdobyła się, by odchudzanie jej ciała przyniosło zamierzony efekt – codziennie biega, zamawia zdrowe i niesmaczne – jej zdaniem jedzenie – unika słodyczy.

Odchudzanie a medycyna

W ubiegłym roku wystartowała kampania „Cudów nie ma, jest medycyna”. Miss Polonia z roku 1994 promowała akcję, która miała za zadanie przekonać Polki, by decydując się na odchudzanie nie wybierały nieskutecznych, często niebezpiecznych dla zdrowia diet – cud, a zaufały medycynie. Gwiazd z Hollywood nie trzeba do tego przekonywać, ale nie zawsze wykorzystują one medycynę w pozytywny sposób. Nieustannie stosują liposukcję, a nawet sięgają po bardziej drastyczne środki – zażywają kokainę, palą papierosy, a wg wielu najlepszą metodą na odchudzanie jest lewatywa i środki przeczyszczające.

Obsesyjne odchudzanie

Wśród gwiazd zdarzają się też przypadki, które odchudzają się obsesyjnie. Do tego grona należy Piotr Rubik, a z areny międzynarodowej do zatwardziałych ‘odchudzaczy’ należy Victoria Beckham, a np. Gwyneth Paltrow – zdaniem specjalistów – cierpi na ortoreksję, czyli patologiczną obsesję na punkcie spożywania właściwego jedzenia. Nie tylko gwiazdy, które mogą wcisnąć się w rozmiar zero, rygorystycznie przestrzegają diety. Rihanna przyznała, że od dawna odżywia się według ścisłych zaleceń dietetyka i nie pozwała sobie na łakocie. Trzeba pamiętać, że gwiazdy, na których zachowaniu często się wzorujemy wiedzą o odchudzaniu tyle samo co my, a czasem jeszcze mniej, więc nie należy ślepo ich naśladować…

Odchudzanie, nadwaga, diety – po prostu szczuplej z nami!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak szybko schudnąć 10 kg

Październik 15, 2006 mika55 Dodaj komentarz

Długo nie pisałam bo miała kilka problemów ze zdrowiem. To chyba na skutek stosowania ostatniej diety, diety Atkinsa

Na początku byłam zachywcona bo trochę schudłam tzn. dokładnie 4 kilogramy, ale przypłaciłam to odwodnieniem organizmu, że aż wylądowałam w szpitalu. Jednym ze skutków ubocznych tej diety były tez moje częste wizyty u dentysty, bo zęby po tej diecie poszły mi od razy, a próchnica o niemal nie zjadła mi wszystkich zębów.

Jak zwykle zrzucone kilogramy wróciły, ja znowu w rozpaczy.

Na wakacje pojechałam w góry, żeby nie musieć się rozbierać i paradować i tyle z mego odchudzania…

Dieta odchudzająca dzień pierwszy

Wrzesień 27, 2006 mika55 Dodaj komentarz

Dziś zaczynam nową dieta odchudzająca. Jestem podekscytowana.

Na śniadanie zjadłam jaja smażone z boczkiem i wypiłam kawę. Pomyślałam sobie, że na tej diecie w końcu schudnę, to dieta wprost idealna dla mnie.

Na obiad zjadłam rosół, surówkę z marchewki i pieczonego kurczaka.

a na kolację miałam ochotę na bitą śmietanę, oczywiście bez cukru. Ależ dziś się najadłam i to takie pyszności. Taka dieta to ja rozumiem.