Archiwum

Posts Tagged ‘na odchudzanie’

Czy schudnę stosując kawę odchudzajacą?

Wrzesień 10, 2008 Dodaj komentarz

Po kilku dniach oczekiwania na przesyłkę w końcu moja kawa odchudzająca do mnie dotarła i od razu ją sobie zaparzyłam. Jakie ja miałam nadzieję związane z tą kawą, myślałam, że zdziała cuda, zawiera przeciez kofeinę, która jest świetnym spalaczem tłuszczu. Kiedy ją zamawiałam czułam zapach świeżo zmielonej kawy…W rzeczywistości nie pachnie jak kawa i jest okropna w smaku, czuć w niej cykorię i jakieś inne bliżej mi nieznane zapachy. Nie pachnie jak prawdziwa naturalna kawa, a raczej jak jakieś lekarstwo z apteki. Ohyda, już żałuję, że ją kupiłam.
Ledwo wypiłam jedna szklankę jest tak okropna w smaku, że już gorsza chyba nie może być ble..
Popijałam ją w pracy i w domu i ledwo wytrzymałam, jest paskudna i mam coraz większe wątpliwości czy ona wogóle działa.
Po całych dwóch tygodniach picia tej kawy wcale nie zauważyłam żadnych efektów, już po zwykłej kawie, która jest o niebo lepsza szybciej się wypróżniałam niż po tej „pseudo odchudzającej”.
Jestem wściekła bo chyba dałam się nabrać i kupiłam jakiś chłam, a nie środek na odchudzanie.
MOja waga nawet nie drgnęła, a powinna choć trochę. Jest strasznie zawiedziona tą kawą i nikomu jej nie polecam, uważam, że to naciąganie naiwnych kobiet, które mają problem ze schudnięciem, do tego kawa jest bardzo droga i nie warta tych pieniędzy.
Kawę wyrzuciłam do kosza, została mi siłownia i dieta mniej jeść. Siłownię polubiłam, choć po dwóch tygodniach jest mi na niej trochę nudno. Zastanawiam się nad basenem?

Odchudzanie Gwiazd

Sierpień 10, 2008 Dodaj komentarz

Odchudzanie gwiazd

Autorem artykułu jest Kazimiera Częstowojna

Wśród gwiazd i gwiazdek ekranu panuje moda na odchudzanie….
Moda na odchudzanie

Wśród gwiazd i gwiazdek ekranu panuje moda na odchudzanie.
Odchudzają się prawie wszyscy – różnymi metodami, otwarcie, w zupełnej tajemnicy, stosując diety, liposukcje…

Odchudzanie a diety

Dużą popularnością cieszy się dieta hollywodzka, którą na odchudzanie stosuje m.in. Bruce Willis. Wymaga ona systematyczności i zdyscyplinowania. Takie gwiazdy, jak: Jennifer Aniston, Brad Pitt, Catherine Zeta – Jones, Demi Moore czy Cindy Crawford, zawdzięczają swoje nienaganne sylwetki diecie Zone (strefowej).

Znienawidzić odchudzanie

Wielu aktorów bardzo negatywnie wypowiada się na temat odchudzania. Drew Barrymore wylicza poświęcenia, na jakie zdobyła się, by odchudzanie jej ciała przyniosło zamierzony efekt – codziennie biega, zamawia zdrowe i niesmaczne – jej zdaniem jedzenie – unika słodyczy.

Odchudzanie a medycyna

W ubiegłym roku wystartowała kampania „Cudów nie ma, jest medycyna”. Miss Polonia z roku 1994 promowała akcję, która miała za zadanie przekonać Polki, by decydując się na odchudzanie nie wybierały nieskutecznych, często niebezpiecznych dla zdrowia diet – cud, a zaufały medycynie. Gwiazd z Hollywood nie trzeba do tego przekonywać, ale nie zawsze wykorzystują one medycynę w pozytywny sposób. Nieustannie stosują liposukcję, a nawet sięgają po bardziej drastyczne środki – zażywają kokainę, palą papierosy, a wg wielu najlepszą metodą na odchudzanie jest lewatywa i środki przeczyszczające.

Obsesyjne odchudzanie

Wśród gwiazd zdarzają się też przypadki, które odchudzają się obsesyjnie. Do tego grona należy Piotr Rubik, a z areny międzynarodowej do zatwardziałych ‘odchudzaczy’ należy Victoria Beckham, a np. Gwyneth Paltrow – zdaniem specjalistów – cierpi na ortoreksję, czyli patologiczną obsesję na punkcie spożywania właściwego jedzenia. Nie tylko gwiazdy, które mogą wcisnąć się w rozmiar zero, rygorystycznie przestrzegają diety. Rihanna przyznała, że od dawna odżywia się według ścisłych zaleceń dietetyka i nie pozwała sobie na łakocie. Trzeba pamiętać, że gwiazdy, na których zachowaniu często się wzorujemy wiedzą o odchudzaniu tyle samo co my, a czasem jeszcze mniej, więc nie należy ślepo ich naśladować…

Odchudzanie, nadwaga, diety – po prostu szczuplej z nami!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak szybko schudnąć 10 kg

Październik 15, 2006 Dodaj komentarz

Długo nie pisałam bo miała kilka problemów ze zdrowiem. To chyba na skutek stosowania ostatniej diety, diety Atkinsa

Na początku byłam zachywcona bo trochę schudłam tzn. dokładnie 4 kilogramy, ale przypłaciłam to odwodnieniem organizmu, że aż wylądowałam w szpitalu. Jednym ze skutków ubocznych tej diety były tez moje częste wizyty u dentysty, bo zęby po tej diecie poszły mi od razy, a próchnica o niemal nie zjadła mi wszystkich zębów.

Jak zwykle zrzucone kilogramy wróciły, ja znowu w rozpaczy.

Na wakacje pojechałam w góry, żeby nie musieć się rozbierać i paradować i tyle z mego odchudzania…

Dieta odchudzająca dzień pierwszy

Wrzesień 27, 2006 Dodaj komentarz

Dziś zaczynam nową dieta odchudzająca. Jestem podekscytowana.

Na śniadanie zjadłam jaja smażone z boczkiem i wypiłam kawę. Pomyślałam sobie, że na tej diecie w końcu schudnę, to dieta wprost idealna dla mnie.

Na obiad zjadłam rosół, surówkę z marchewki i pieczonego kurczaka.

a na kolację miałam ochotę na bitą śmietanę, oczywiście bez cukru. Ależ dziś się najadłam i to takie pyszności. Taka dieta to ja rozumiem.

Dieta kopenhadzka nie działa

Grudzień 25, 2005 Dodaj komentarz

Wczoraj była Wigilia i moja dieta dała w łeb, siódmego dnia jej stosowania miała dość i nie potrafiłam się oprzeć wigilijnym potrawom. Głodowałam przez 7 dni, najgorsze było to uczucie ciągłego głodu, ssania, pieczenia w gardle. SPać po nocach nie mogłam bo ciągle myślałam o jedzeniu. Mój organizm ciągle wołał jeść, jeść, jeść…

Starałam się wytrzymać i wyłączyć mózg, żeby nie myślał, że ciągle jest głodny, ale mądre ciało potrzebowało energii do życia. Byłą senna, apatyczna, po siedmiu dniach stosowania diety na odchudzanie, albo raczej diety na uśmiercenie, zrobiły mi się śińce pod oczami, pewnie z wyczerpania, zaczęły wypadać mi włosy, miałam opóźmiowe reakcje na to co działo się wokół mnie. Nic mnie nie cieszyło, nie miałam z niczego radości.

Pomyślałam sobie, że fajnie byłoby być szczupłą, ale niestety mój organizm domagał się jedzenia i musiałam w końcu go nakarmić.

W Wigilię postanowiłam zakończyć moje męki i zacząć jeść troszkę więcej, ale bez szaleństw. Bez słodyczy chleba i innych kalorycznych potraw. Zjadłam kawałek karpia, roladę z ryby i trochę wypiłam barszczyk.

Połozyłam się spać najedzona i szczęśliwa, choć bałam się następnego ranka stanąć na wagę…

W sumie na tej diecie schudłam 5 kilogramów, spadł mi brzuch i wychudła buzia, ale nie czułam się na niej dobrze, a wręcz okroponie.

Mój wysiłek poszedł jednak na marne. Po kilku dniach jedzenia tylko troszeczkę więcej, moje ciężko zrzucone kilogramy wróciły bezpowrotnie, a nawet z 3 kilogramową nawiązka.  Pomyślałam sobie, kurcze przecież nie jadłam słodyczy, chleba, nic smażonego, jak to możliwe, że te kilogramy mi wróciły. Byłam zła na swoje ciało, że z powrotem przyjęło te kilogramy. Byłam rozgoryczona i smutna bo już za kilka dni był Sylwester a ja chciaławm wyglądac szczypło i seksownie.

Do końca roku jadłam niskokaloryczne potrawy, ale moja waga stała w miejscu.

Jednym z postanowień noworocznych było  zrzucenie wagi, zbędnego tłuszczu, pomyślałam sobie, że muszę w końcu szybki i skutecznie schudnąć i koniecznie muszę znaleźć dobrą dla mnie diety na odchudzanie.

Moje doświadczenie z dietą kopenhadzką było bardzo złe. Nie dość, że męczyłam się 7 dni to jeszcze czułam się fatalnie, a zrzucone kilogramy wróciły w ciągu kilku dni. Moim zdaniem ta dieta nie jest warta jest stosowania.

Jednym słowem nikomu jej nie polecam.

Michalina

Dieta odchudzająca część 2

Grudzień 22, 2005 Dodaj komentarz

Dziś 5 dzień mojej diety na odchudzanie. Jestem senna, zła,  boli mnie głowa i to ciągłe uczucie głodu, które nie pozwala mi mysleć o niczym innym tylko o jedzeniu. Waga spadła 2 kg, ale cenę za to płacę  ogromną. Nie wiem czy uda mi się wytrzymac do końca tej diety. Metabolizm zwolnił jeszcze bardziej, bo wypróżniam się raz na trzy dni. Dieta jest monotonna, kurczak, szpinak, kawa, kurczak, szpinak kawa, kurczak…

Och jaka ja głodna jestem. Cera mi zszarzała i wyskoczyły mi jakies krosty, ale to może dlatego, że organizm się oczyszcza, tylko zastanawiam sie z czego? Bo ja prawie nic nie jem.

Stosowanie tej diety przed Świetami to katorga, wokoło tyle pysznych zapachów, jedzenia, a ja się głodzę.

Co za psychopata wymyślił tą dietę ?

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.