Archiwum

Posts Tagged ‘skuteczne odchudzanie’

Skuteczne Odchudzanie

Sierpień 27, 2008 Dodaj komentarz

Dziś znalazłam fajny artykuł, który zawiera wskazówki, dzięki którym być może w końcu schudnę.

Fakty o odchudzaniu

Autorem artykułu jest Barbara Gawryluk

W tym artykule opisano fakty (porady) dotyczące odchudzania
Tyle jest sposobów i metod na szybkie schudnięcie. Koleżanka mówiła Ci o kapuście, głodówkach i piciu wody… Tygodniami jadłaś same owoce, ale czy słusznie? Chcąc zrzucić kilka kilogramów, zaczynasz stosować dietę. Zaczynasz zastanawiać się, czy dieta będzie skuteczna i czy nowe menu pomoże Ci schudnąć i utrzymać wagę. Należy tu nadmienić, że niektóre produkty wcale nie muszą tuczyć, a inne odchudzać. Jak więc jest naprawdę, co faktycznie pomaga schudnąć? A co wręcz przeciwnie ,pomimo wielu opinii, tuczy?

Oto fakty dotyczące odchudzania:

- Warzywa można jeść bez ograniczeń
Duża objętość i zawartość błonnika zawarta w warzywach oszukuje głód. Błonnik daje uczucie sytości. Zapewnia regularną przemianę materii i ułatwia trawienie.

- Panierki tuczą
Mięso spowite w grubą panierkę i usmażone w tłuszczu jest niezwykle wysokokaloryczne. W przypadku ryb panierka może być bardziej kaloryczna niż sama ryba.

- Kapusta poprawia przemianę materii
Kapusta świeża i kiszona zwiększa aktywność przewodu pokarmowego i reguluje pracę jelit.

- Sałatki sprzymierzeńcem
Sałatki są niskokaloryczne, jeżeli nie są przyrządzane na bazie majonezu czy śmietany. Dodatki w postaci sosów podwyższają ich bilans kaloryczny.

- Sery są bardziej kaloryczne niż mięso
Sery pomimo tego, że zawierają podobne wartości białka jak mięso, mają znacznie wyższą wartość kaloryczną.

- Sucharki nie są bardziej dietetyczne niż zwykły chleb
Suchary ze względu na to, iż zawierają tłuszcz i cukier, nie są bardziej dietetyczne niż chleb. Zamiast sucharków lepiej jeść grzanki, a zamiast grzanek świeży pełnoziarnisty chleb.

- Popijamy przed lub po posiłku, a nie w trakcie
Nie powinno się pić podczas jedzenia. Płyn sprawia, że pokarm w żołądku się ubija i dlatego też wówczas więcej jemy. Rozcieńcza on także soki trawienne i powoduje wzdęcia. Czasem sięgamy po jedzenie, bo chce się nam po prostu pić.

- Picie wody powoduje spadek łaknienia
Należy pić jak najczęściej wodę, nawet wtedy, gdy nie czuje się pragnienia. Pragnienie pojawia się, gdy poziom wody w organizmie spadnie prawie 4–5% poniżej normy. Picie dużych ilości wody zaspokaja nasze pragnienie i powoduje spadek łaknienia. Pić trzeba więc troszkę na wyrost, kiedy jeszcze nie czuje się pragnienia.

- Dobrze jest pić przed jedzeniem
Picie przed jedzeniem dotyczy szczególnie osób otyłych, u których występują zaburzenia łaknienia. Wypijając 10 minut przed jedzeniem znaczną ilość wody, powodujemy, że żołądek zaczyna wysyłać do mózgu sygnał o sytości. W ten sposób mamy szansę zjeść mniej.

- Przegryzki powodują tycie
Przegryzki powodują tycie, gdyż najczęściej wybieramy paluszki, orzeszki, pestki słonecznika i dyni, które są dość kaloryczne. Wydaje się nam, że kilka z nich nie zaprzepaści diety, natomiast należy uświadomić sobie, że 15 orzeszków laskowych to około 170 kcal.

- Niektóre z leków sprzyjają nadwadze
Apetyt zwiększają środki psychotropowe i preparaty hormonalne. Zatrzymują one w organizmie wodę i sól, a także podnoszą poziom tłuszczów.

- Głodówki sprzyjają nadwadze
Organizm pozbawiony poprzez stosowanie głodówki energii dostarczanej z pożywieniem spowalnia procesy metaboliczne, a spalanie tłuszczu zachodzi wówczas bardzo wolno.

- W ciągu dnia powinno się zjeść pięć posiłków
Dietetycy zalecają jeść częściej i mniej, a nie rzadziej, ale obficie. Najkorzystniej jest jeść śniadanie, obiad, kolację i dwie przekąski. Posiłki należy jadać o stałych porach. Dzięki temu kontroluje się łaknienie, a także uniknie spowolnienia przemiany materii i nagłych skoków poziomu cukru, czemu sprzyja nieregularne spożywanie posiłków. Nie podjadaj! Przerwy między posiłkami są potrzebne, by organizm miał czas na trawienie.

- Nagła zmiana diety zaburza metabolizm
Dość często dietę odchudzającą wprowadza się z dnia na dzień. W takim przypadku organizm nie ma czasu, by przystosować się do nowych warunków. A więc obniża przemianę materii. Zachodzi więc sytuacja, że jesz mało, a każdy „skok w bok” sprawia, że twoja waga rośnie. W celu uniknięcia tego zaleca się stopniowe obniżanie liczby kalorii o 200–300 kalorii co dwa–trzy dni.

- Mała liczba posiłków sprzyja tyciu
Trzy posiłki dziennie sprzyjają odkładaniu się tłuszczu i obniżeniu spalania. Jedząc mniej, a częściej, nie dopuścisz do ataków wilczego głodu.

- Obfita późna kolacja sprzyja tyciu
Ostatni posiłek należy zjeść co najmniej 2, a najlepiej 4 godziny przed snem. Daje to możliwość spalenia go. Jeśli nie spożytkujemy energii dostarczonej z kolacją, organizm ją zmagazynuje w postaci tkanki tłuszczowej.

- Jeśli głód bardzo męczy można zjeść chudy jogurt albo jajko na twardo
Jeżeli odczuwamy silny głód, możemy zjeść jogurt, najlepiej ze sporą łyżką otrębów, które dobrze zapełniają. Jajko zjedzone bez popijania działa w podobny sposób.

Artykuł powstał na podstawie ebooka “Odchudzanie fakty i mity” Barbary Gawryluk

Błonnik – super skuteczny na odchudzanie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Odchudzanie Gwiazd

Sierpień 10, 2008 Dodaj komentarz

Odchudzanie gwiazd

Autorem artykułu jest Kazimiera Częstowojna

Wśród gwiazd i gwiazdek ekranu panuje moda na odchudzanie….
Moda na odchudzanie

Wśród gwiazd i gwiazdek ekranu panuje moda na odchudzanie.
Odchudzają się prawie wszyscy – różnymi metodami, otwarcie, w zupełnej tajemnicy, stosując diety, liposukcje…

Odchudzanie a diety

Dużą popularnością cieszy się dieta hollywodzka, którą na odchudzanie stosuje m.in. Bruce Willis. Wymaga ona systematyczności i zdyscyplinowania. Takie gwiazdy, jak: Jennifer Aniston, Brad Pitt, Catherine Zeta – Jones, Demi Moore czy Cindy Crawford, zawdzięczają swoje nienaganne sylwetki diecie Zone (strefowej).

Znienawidzić odchudzanie

Wielu aktorów bardzo negatywnie wypowiada się na temat odchudzania. Drew Barrymore wylicza poświęcenia, na jakie zdobyła się, by odchudzanie jej ciała przyniosło zamierzony efekt – codziennie biega, zamawia zdrowe i niesmaczne – jej zdaniem jedzenie – unika słodyczy.

Odchudzanie a medycyna

W ubiegłym roku wystartowała kampania „Cudów nie ma, jest medycyna”. Miss Polonia z roku 1994 promowała akcję, która miała za zadanie przekonać Polki, by decydując się na odchudzanie nie wybierały nieskutecznych, często niebezpiecznych dla zdrowia diet – cud, a zaufały medycynie. Gwiazd z Hollywood nie trzeba do tego przekonywać, ale nie zawsze wykorzystują one medycynę w pozytywny sposób. Nieustannie stosują liposukcję, a nawet sięgają po bardziej drastyczne środki – zażywają kokainę, palą papierosy, a wg wielu najlepszą metodą na odchudzanie jest lewatywa i środki przeczyszczające.

Obsesyjne odchudzanie

Wśród gwiazd zdarzają się też przypadki, które odchudzają się obsesyjnie. Do tego grona należy Piotr Rubik, a z areny międzynarodowej do zatwardziałych ‘odchudzaczy’ należy Victoria Beckham, a np. Gwyneth Paltrow – zdaniem specjalistów – cierpi na ortoreksję, czyli patologiczną obsesję na punkcie spożywania właściwego jedzenia. Nie tylko gwiazdy, które mogą wcisnąć się w rozmiar zero, rygorystycznie przestrzegają diety. Rihanna przyznała, że od dawna odżywia się według ścisłych zaleceń dietetyka i nie pozwała sobie na łakocie. Trzeba pamiętać, że gwiazdy, na których zachowaniu często się wzorujemy wiedzą o odchudzaniu tyle samo co my, a czasem jeszcze mniej, więc nie należy ślepo ich naśladować…

Odchudzanie, nadwaga, diety – po prostu szczuplej z nami!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dieta odchudzająca dzień pierwszy

Wrzesień 27, 2006 Dodaj komentarz

Dziś zaczynam nową dieta odchudzająca. Jestem podekscytowana.

Na śniadanie zjadłam jaja smażone z boczkiem i wypiłam kawę. Pomyślałam sobie, że na tej diecie w końcu schudnę, to dieta wprost idealna dla mnie.

Na obiad zjadłam rosół, surówkę z marchewki i pieczonego kurczaka.

a na kolację miałam ochotę na bitą śmietanę, oczywiście bez cukru. Ależ dziś się najadłam i to takie pyszności. Taka dieta to ja rozumiem.

Dieta kopenhadzka nie działa

Grudzień 25, 2005 Dodaj komentarz

Wczoraj była Wigilia i moja dieta dała w łeb, siódmego dnia jej stosowania miała dość i nie potrafiłam się oprzeć wigilijnym potrawom. Głodowałam przez 7 dni, najgorsze było to uczucie ciągłego głodu, ssania, pieczenia w gardle. SPać po nocach nie mogłam bo ciągle myślałam o jedzeniu. Mój organizm ciągle wołał jeść, jeść, jeść…

Starałam się wytrzymać i wyłączyć mózg, żeby nie myślał, że ciągle jest głodny, ale mądre ciało potrzebowało energii do życia. Byłą senna, apatyczna, po siedmiu dniach stosowania diety na odchudzanie, albo raczej diety na uśmiercenie, zrobiły mi się śińce pod oczami, pewnie z wyczerpania, zaczęły wypadać mi włosy, miałam opóźmiowe reakcje na to co działo się wokół mnie. Nic mnie nie cieszyło, nie miałam z niczego radości.

Pomyślałam sobie, że fajnie byłoby być szczupłą, ale niestety mój organizm domagał się jedzenia i musiałam w końcu go nakarmić.

W Wigilię postanowiłam zakończyć moje męki i zacząć jeść troszkę więcej, ale bez szaleństw. Bez słodyczy chleba i innych kalorycznych potraw. Zjadłam kawałek karpia, roladę z ryby i trochę wypiłam barszczyk.

Połozyłam się spać najedzona i szczęśliwa, choć bałam się następnego ranka stanąć na wagę…

W sumie na tej diecie schudłam 5 kilogramów, spadł mi brzuch i wychudła buzia, ale nie czułam się na niej dobrze, a wręcz okroponie.

Mój wysiłek poszedł jednak na marne. Po kilku dniach jedzenia tylko troszeczkę więcej, moje ciężko zrzucone kilogramy wróciły bezpowrotnie, a nawet z 3 kilogramową nawiązka.  Pomyślałam sobie, kurcze przecież nie jadłam słodyczy, chleba, nic smażonego, jak to możliwe, że te kilogramy mi wróciły. Byłam zła na swoje ciało, że z powrotem przyjęło te kilogramy. Byłam rozgoryczona i smutna bo już za kilka dni był Sylwester a ja chciaławm wyglądac szczypło i seksownie.

Do końca roku jadłam niskokaloryczne potrawy, ale moja waga stała w miejscu.

Jednym z postanowień noworocznych było  zrzucenie wagi, zbędnego tłuszczu, pomyślałam sobie, że muszę w końcu szybki i skutecznie schudnąć i koniecznie muszę znaleźć dobrą dla mnie diety na odchudzanie.

Moje doświadczenie z dietą kopenhadzką było bardzo złe. Nie dość, że męczyłam się 7 dni to jeszcze czułam się fatalnie, a zrzucone kilogramy wróciły w ciągu kilku dni. Moim zdaniem ta dieta nie jest warta jest stosowania.

Jednym słowem nikomu jej nie polecam.

Michalina

Dieta odchudzająca część 2

Grudzień 22, 2005 Dodaj komentarz

Dziś 5 dzień mojej diety na odchudzanie. Jestem senna, zła,  boli mnie głowa i to ciągłe uczucie głodu, które nie pozwala mi mysleć o niczym innym tylko o jedzeniu. Waga spadła 2 kg, ale cenę za to płacę  ogromną. Nie wiem czy uda mi się wytrzymac do końca tej diety. Metabolizm zwolnił jeszcze bardziej, bo wypróżniam się raz na trzy dni. Dieta jest monotonna, kurczak, szpinak, kawa, kurczak, szpinak kawa, kurczak…

Och jaka ja głodna jestem. Cera mi zszarzała i wyskoczyły mi jakies krosty, ale to może dlatego, że organizm się oczyszcza, tylko zastanawiam sie z czego? Bo ja prawie nic nie jem.

Stosowanie tej diety przed Świetami to katorga, wokoło tyle pysznych zapachów, jedzenia, a ja się głodzę.

Co za psychopata wymyślił tą dietę ?

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.